Ocena TAS 4/5 za muzykę, 4/5 za brzmienie w wydaniu The Absolute Sound z lipca/sierpnia 2022!
Michael Fremer ocenił: 10/10 za muzykę, 9/10 za dźwięk!
Po raz pierwszy dostępny na w pełni analogowym HQ-180!
Zmasterowany przez Chrisa Bellmana z oryginalnych analogowych taśm-matek!
Tłoczony w RTI!
Czasami podczas poszukiwania potencjalnych tytułów do wznowienia trafiamy na prawdziwy klejnot, który jakimś sposobem umknął popularności głównego nurtu. Nasze nowe, w pełni analogowe wydanie HQ-180 albumu Matador trębacza Kenny’ego Dorhama i jego kwintetu jest najnowszym i być może najbardziej krystalicznym przykładem takiej sytuacji. Nigdy wcześniej nie było dostępne żadne tłoczenie 180-gramowe. Oficjalnie wznowiono go tylko raz w ciągu 50 lat. Gdy go usłyszysz, będziesz zachodzić w głowę, jak to możliwe, że ten niedoceniany klejnot był tak długo nieobecny.
Współpracując z pełnym soulu Jackiem McLeanem na saksofonie altowym, swobodnym i swingującym Bobbym Timmons’em na fortepianie oraz zwartą sekcją rytmiczną Teddy’ego Smitha na kontrabasie i J.C. Mosesa na perkusji, zespół gra spontanicznie, energicznie i ekspresyjnie. Posłuchaj choćby frenetycznej interakcji między Timmons’em a Mosesem podczas długiego końcowego fragmentu „Melanie”.
„Dorham i McLean, dwaj z najbardziej namiętnych i lirycznych muzyków jazzowych, są tutaj w bardzo dobrej formie. Wspierani przez zróżnicowany materiał i pełnego energii Timmonsa, stworzyli album o wyjątkowym znaczeniu.” – Ira Gitler, Downbeat Magazine, kwiecień 1963
Nagrany w jeden dzień w 1962 roku album Matador zawiera rozbudowany epicki utwór „Melanie” autorstwa McLeana (suitę w trzech częściach), a także pełne żaru „El Matador” Dorhama i poruszającą wersję „Beautiful Love”. Przez całą sesję Timmons, Smith i Moses zapewniają znakomite wsparcie, podczas gdy Dorham i McLean wymieniają się giętkimi solówkami. Emocjonalna muzyczna eksploracja łączy się tutaj z przystępną post-bopową strukturą, tworząc zestaw utworów jednocześnie zwarty i wymagający, który porusza stopę, ale angażuje też głowę i serce.
Chris Bellman przygotował Matador z oryginalnej analogowej taśmy-matki (jednej z nielicznych, które przetrwały pożar magazynu Universalu w 2008 roku, na nasze szczęście), a brzmienie jest objawieniem! Zwarta akustyka Soundmaker Studios zapewnia skupiony bas, krystalicznie czystą perkusję i pięknie zaokrąglone barwy instrumentów dętych Dorhama i McLeana. To kolejny znakomity przykład tego, jak Impex Records przebija się przez nadmiar współczesnej produkcji muzycznej, odsłaniając samą istotę muzyki i ogromne talenty, które ją stworzyły. Z radością przywracamy ten niestety zaniedbany klasyk zarówno wiernym fanom, jak i całkiem nowemu pokoleniu, które odkryje go po raz pierwszy.
„Matador Kenny’ego Dorhama może z pełnym prawem rościć sobie dość częste miano klasyki wśród koneserów jazzu, pozostając jednocześnie praktycznie nieznanym dla okazjonalnego słuchacza… Fantastyczna sesja pod każdym względem.” – Brandon Burke, AllMusic Guide
Kolejne arcydzieło od Impex Records, Matador to prawdziwy śpioch. Pierwotnie wydany w 1953 roku przez United Artist, a teraz ponownie dostępny po raz pierwszy od prawie 50 lat, ten tytuł Kenny’ego Dorhama zasługuje na wczesną nominację do wznowienia roku! Tłoczony w RTI na 180-gramowym winylu i zmasterowany przez Chrisa Bellmana, jest to niemal wszystko, czego można oczekiwać od post-bopu. Współpraca Kenny’ego na trąbce, Jackiego McLeana na alcie, Bobby’ego Timmonsa na fortepianie, Teddy’ego Smitha na kontrabasie i J.C. Mosesa na perkusji wprawi twoje zmysły w stan zachwytu i zdumienia!… Gładki i pełen smaku, a jednocześnie z dużą siłą napędową i wyobraźnią, Dorham jest tutaj w szczytowej formie na Matador. Jestem wielkim fanem jego albumów Quiet Kenny i Whistle Stop, ale to może być moje nowe ulubione wydawnictwo z całego jego katalogu. Scena dźwiękowa jest głęboka i szeroka, z ogromną ilością powietrza i gęstości. Dynamika od dołu do góry wykracza poza skalę. Instrumenty prezentowane są z naturalną wysokością, barwą i tonem, które stawiają je wprost w twoim pokoju odsłuchowym. Jak zawsze, superpłaskie i ciche tłoczenie od Impex w ogromnym stopniu wpływa na poziom detalu wewnętrznego i fizycznego zaangażowania. Kocham nawet oprawę graficzną okładki LP! Gratulacje dla Abeya Fonna i całego zespołu Impex za kolejnego zwycięzcę!”
-Robert S. Youman, Positive Feedback
Pod koniec roku w pełni spodziewam się, że będzie to na mojej liście pięciu najlepszych wydań winylowych.
-Dennis Davis, Gy8.eu
Zmasterowane z oryginalnych analogowych taśm przez Chrisa Bellmana w Bernie Grundman Mastering, nienagannie wytłoczone i umieszczone w pięknie wykonanej, żłobionej papierowej okładce typu tip-on z grubego kartonu, wiernej oryginałowi — brzmienie jest żywe i namacalne, z wielką energią dynamiczną, doskonałą tonalnością, szeroką stereofonią, świetnym poczuciem przestrzeni miejsca nagrania oraz poduszkami powietrza wokół instrumentów. Znakomite i niezwykle mile widziane wydanie.
-Wayne Garcia, The Absolute Sound, lipiec/sierpień 2022, Muzyka 4/5, Brzmienie 4/5
Nieszczęsny Dorham, który zmarł dokładnie 50 lat temu w wieku zaledwie 48 lat, był trębaczem, którego koneserzy bebopu chwalą tonem zarezerwowanym dla legend, którym towarzyszył, od Monka po Rollinsa i Roacha. Miałem szczęście usłyszeć go z Roachem w 1967 roku, a to arcydzieło z 1962 roku przypomina mi, że byłem uprzywilejowany. Strona A obejmuje utwór tytułowy oraz trzyczęściowe „Melanie” Jackiego McLeana. McLean obecny jest przez cały album, podczas gdy Strona B zawiera gładkie interpretacje materiału takiego jak „Smile” Chaplina. Niemal równie olśniewające jak dowolny klasyk Milesa, a dźwięk jest na poziomie Kind Of Blue.
-Ken Kessler, HiFi News „Album Choice”, luty 2023, Jakość dźwięku: 95%
Nieżyjący już, niedoceniany, ale wybitny realizator dźwięku Bill Schwartau zapewnia tutaj znakomite brzmienie, umieszczając Timmonsa w lewym kanale, Mosesa i Smitha w prawym, a Dorhama i McLeana centralnie, niemal upiornie trójwymiarowo. Chris Bellman przygotował to wydanie z wykorzystaniem oryginalnej analogowej taśmy-matki, a brzmienie jest znakomite. Tłoczone w RTI. Zdecydowanie polecane zarówno za muzykę, jak i dźwięk!
-Michael Fremer, Tracking Angle, Muzyka 10/10, Dźwięk 9/10
Cechy
Audiofilska płyta winylowa LP 180 g
33 rpm
Po raz pierwszy od prawie 50 lat dostępny na w pełni analogowej płycie LP
Po raz pierwszy w historii na HQ-180
Zmasterowany przez Chrisa Bellmana z oryginalnych analogowych taśm-matek
Oryginalna pojedyncza okładka z żłobionym papierem typu tip-on na grubym kartonie
Tłoczony w RTI
Muzycy
Kenny Dorham trąbka
Jackie McLean saksofon altowy
Bobby Timmons fortepian
Teddy Smith kontrabas
J.C. Moses perkusja
Lista utworów
Strona A:
El Matador
Melanie – Part 1
Melanie – Part 2
Melanie – Part 3
Smile
Strona B:
Beautiful Love
Prelude
There Goes My Heart
Gatunek: Jazz
Wytwórnia: Impex
Rozmiar: 12″
Format: 33RPM